Dolomity
Dolomity to pasmo górskie mieszczące się w północnych Włoszech , leżące na terenie Alp Wschodnich. Kuszą malowniczą rzeźbą terenu i niepowtarzalnymi pejzażami . Czarter Bałtyk. Jednym z najbardziej widokowych ośrodków narciarskich w Dolomitach jest Plose, gdzie znajduje się słynna, najdłuższa trasa zjazdowa w Tyrolu Południowym o długości 9 km. Inne godne uwagi stacje to Kronplatz, wyróżniająca się organizacją tras na wzór węzła komunikacyjnego, i Alta Badia, słynne z „karuzeli narciarskiej” Sella Ronda. Warte grzechu widoki, a jeździ się znakomicie z uwagi na liczne trasy . Dolomity mają też ciekawą ofertę dla spragnionych ekstremalnych wrażeń: stację Alpe Cermis, położoną na stokach szczytu Palon, dysponującą długą (7 km) trudną trasą ze szczytu aż na dno doliny. szkolenia językowe dla firm
Piękno Andory
Z pewnością atrakcyjny, chociaż znany nieco słabiej i mniej popularny jest dla narciarzy rejon Pirenejów. Wtajemniczeni twierdzą, że z trzech krajów, w których można jeździć (Francja, Hiszpania, Andora) szczególnie wart uwagi jest ten ostatni. Andora żyje z turystyki i kusi dwiema grupami ośrodków narciarskich, przy czym pierwszy z nich, Grand Vallira, tworzy największy kompleks narciarski w Europie, a drugi, Vall Nord, jest wyjątkowo urokliwy wizualnie. Chociaż zarówno Dolomity, jak i Pireneje są atrakcyjne i mają liczne zalety, jednak nadal Alpy Francuskie pod względem popularności dzierżą palmę pierwszeństwa. Składa się na to szereg czynników: nie tylko liczba ośrodków, zróżnicowanie tras i swoista tradycja, ale również nieuchwytny klimat, specyfika kraju, od którego biorą nazwę, a który od zawsze przyciąga turystów jak magnes. W Alpy wracają chętnie zarówno doświadczeni narciarze, którzy cenią sobie wysoko położone trasy, jak i początkujący, debiutanci i po prostu – miłośnicy gór. Ich drogi często krzyżują się w Chamonix, mieście, które było organizatorem pierwszej zimowej olimpiady, leżącym u podnóża Mont Blanc. W szczególności wytrawnych narciarzy przyciąga tutaj 21 km poza trasą w Vallée Blanche, a wszyscy bez wyjątku są zadowoleni z bogatej infrastruktury i bazy hotelowej, wtulonej w pejzaż łańcucha Mont-Blanc. To nie nowoczesność zniewala najbardziej, ale jej umiejętne połączenie z tradycją i klimatem niewielkich alpejskich wiosek.